myju myju.

więcej na razie nie napiszę, bo nie mam zdjęć. Aha, nasza Nelly gorzej się czuje, ot takie życie staruszki (Duża tak mówi), więc pomyślcie o niej miło. O mje też, bo mi się cukierki kocie skończyły.

myju myju.

Reklamy

4 myśli nt. „myju myju.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s