elegancko, swobodnie, mój imidż tej jesieni

kurna nie da rady normalnie wyjść na balkon. Se bym wyszedł, obczaił se wokoło i wrócił ale Duża mówi – zimno, ubierz się. No i paczcie, jak modnie i swobodnie prezętuję się w moim jesiennym imidżu i niebieskim ałtficie. Krój mje korzystnie wyszczupla a kolor kontrasuje z mą czernią. Ja pierniczę, ale Fstyd,  😦 wolałbym jakie moro czy czerń z ćwiekami a nie TO. Ale ciepłe jest, fakt. Można dłużej obczajać świat i się nie marznie. A Wy też macie takie ubranka?

to co ? Wychodzimy ?

Obrazek

i w plenerze, rozmarzony jesienny spacer…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Reklamy

technologie są w porzo. jak mają sznurek szczególnie.

zaprzyjaźniam się z technologią. Kefir mówi, że wkraczamy w świat cyfrowy i jakiś debilny czy dygitalny. No nieważne. Chodzi o to, że Duża ma tera możliwość wszędzie nam kupić karmę i żwirek i o nas zawsze pisać bo ma tabliczkę taką do internetu co nawet w ludzkiej kuwecie może jej używać. W sumie mje to nie obchodzi zbyt ale pokrowiec ma na tę tabliczkę taki, że muszę Wam pokazać. Ja żem jest na tym pokrowcu. o:

Obrazek

Obrazek

a ten sznurek do zapinania  się fajnie poniewiera i maltretuje, czego moja Duża nie rozumie. Aha: uszyła mi takie coś komiczne Duża Milena. Jak kto też takie chce czy jakie inne to możecie do niej pisać:

milenakazmierczak88@wp.pl

byli my niebywale grzeczni…

….to mikołaj jeszcze raz przyszedł i przyniósł nam parę kilo chochli i łyżków i widelców i innych takich (prawie chyba tyle co Kefir waży).

Dużo tego, super, bardzo w schronisku się przyda, bo tam stale tego brak do robienia psom jedzenia a potem do nakładania do psich ale i kocich misek. Dziękujemy Dużej z Gór!

A Duża K., ta co ostatnio nam posłała te paczki z klejącą taśmą – jeszcze przysłała jedną, fajny mam z niej karton. Ale do rzeczy – tam super miękkie rzeczy były i chochla i miski i smyczki i zabawki. Też dziękujemy. Bo w schronisku potrzeba tego. Żeby było ciepło w pupy i żeby się pobawić –  też trzeba. Szkoda nam kociaków, co tam nie  mają takiego prawdziwego dzieciństwa, jak trzeba. Może jakiś mikołaj da im też domy, takie nie na święta tylko na zawsze.

No nic – paczcie na paczki,

ja i sztućce, powaga strasznie ich dużo i ciężkie

Obrazek

 

i ja z chochlą, reszty podarków nie sfociła Duża, bo żem ganiał po domu bo mi wesoło jest, że tyle fajnych rzeczy dostaną schroniskowce. Z tej okazji żem walił w drzwi wszystkich szaf, git. Duża wtedy otwiera, fajnie lata od szafy do szafy wtedy.

Obrazek

mikołaj już przyszedł. ale brody nie mjał.

no nie że do nas. Do schroniskowych kociaków. Przytargał wielkie paki i Duża dała mu cukierasy ludzkie, bo to dobry mikołaj znaczy listonosz jest i zawsze  pomaga z paczkami. Pamiętacie, jak zbierałem Fszystko? Nadal zbieram (chochle, łyżki, widelce i takie tam też).

No i dziś przyszła paka od takiej jednej Dużej K., co o nas pamięta zawsze. Od dawna. 

Paczcie: są paki kocyków i poduch dla kotów i ja żem te papiery dostał, fajnie szeleszczą i mi się taśma do tyłka przylepiała, git zabawa.

To ja se te papiery zostawię, a reszta pojedzie do schroniska. Razem z mega jedzeniem, co też dzięki pomocnym Dużym kupione jest. Dużo tego, ze czynaście kilo, to jakby dwa razy ja i jeszcze trochę. Ja nie dostaję takich wypaśnych konserw, bo robię się nieszczelny po nich i widać gdzie byłem, bo ślady zostawiam. Duża nie lubi tropić mje po śladach i mi robi djetę.

No to macie foty:

Ja i paczki:

Obrazek

i te moje zabawki z klejącą pułapką na mój zad:

Obrazek

 

zapakowali się i pojechali

ze dwa dni temu. Nie mam komu przywalić. Duża pokazała mi żywą mysz u sąsiadów ale mje to nie wzięło wcale. Maluchy pojechały. Mam wjelką nadzieję, że będą miały git życie. One dopiero zaczynają. Małe są i gupie. Trzeba im dobrego życia, żeby git koty z nich były, a zadatki mają. Twister to już na pewno a Niglet to cwane stworzenie i niebywale inteli…, intele…, mondre. Niech je Duzi kochają za wszystko i mimo wszystko. Rozczuliłem się.

To macie z parę fot maluchów:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Baba Nelly prosi o pomoc dla Baby Polly.

Baba Nelly wypchła mje od kompa. Dobra, napiszę co ona chce. Jest więc taka stara baba Polly a to imię podobne jest do Nelly i baba Nelly się wzruszyła i prosi coby zajrzeć do tej Polly i może jakoś pomóc.

Tu jest o babie Polly:

https://www.facebook.com/events/255144247970601/?ref_newsfeed_story_type=regular

to taka czarna stara baba, biedna, bez domu i chora pewnie. Jak nasza baba – też taka była i mało nie umarła w schronisku, choć się o nią starali wszyscy i leki dostawała i te komiczne foty czarno białe od środka jej robili. Babie Nelly pomógł dom najbardziej.  A inna sprawa, że mje normalnie się źle zrobiło, jak żem ją  zobaczył, że ma u nas mjeszkać.

Ale do rzeczy.

Paczcie, jaka baba była i jaka jest. Ale tak czy siak,  jest wredna dla mje.  Pomóżmy jakoś babie Polly, może też będzie miała dom i będzie się po nim tak panoszyć jak ta nasza krzywa baba N. ?

Baba jaka była:

Obrazek

i baba jaka ogólnie jest:

Obrazek

Obrazek

no to se pojechał

Stefan. Do domu pojechał. Będzie se mieszkał z trzema Dużymi, w tym jedną taką małą Dużą, co ma 10 lat i najbardziej chciała Stefana zabrać. Kupili mu różne rzeczy w sobotę i wrócili po niego dziś. Chłopie, trzymaj się, niech Cię kochają zawsze i na zawsze. No.

Tak było kilka miesięcy temu, jak moi Duzi do niego łazili codziennie i głaskali i w końcu zaczął jeść. Wszyscy tam w schronisku go znali i starali się o niego bardzo. A nie było łatwo. Po kilku tygodniach i myć się zaczął, po miesiącach wyleczył się, na spacery w szelkach chodził, obczajcie, jak było:

Obrazek

Obrazek

 

Obrazek

 

Obrazek

Obrazek