mikołaj już przyszedł. ale brody nie mjał.

no nie że do nas. Do schroniskowych kociaków. Przytargał wielkie paki i Duża dała mu cukierasy ludzkie, bo to dobry mikołaj znaczy listonosz jest i zawsze  pomaga z paczkami. Pamiętacie, jak zbierałem Fszystko? Nadal zbieram (chochle, łyżki, widelce i takie tam też).

No i dziś przyszła paka od takiej jednej Dużej K., co o nas pamięta zawsze. Od dawna. 

Paczcie: są paki kocyków i poduch dla kotów i ja żem te papiery dostał, fajnie szeleszczą i mi się taśma do tyłka przylepiała, git zabawa.

To ja se te papiery zostawię, a reszta pojedzie do schroniska. Razem z mega jedzeniem, co też dzięki pomocnym Dużym kupione jest. Dużo tego, ze czynaście kilo, to jakby dwa razy ja i jeszcze trochę. Ja nie dostaję takich wypaśnych konserw, bo robię się nieszczelny po nich i widać gdzie byłem, bo ślady zostawiam. Duża nie lubi tropić mje po śladach i mi robi djetę.

No to macie foty:

Ja i paczki:

Obrazek

i te moje zabawki z klejącą pułapką na mój zad:

Obrazek

 

Reklamy

2 myśli nt. „mikołaj już przyszedł. ale brody nie mjał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s