no nie udało się

nie pisałem. Bo śmy starali się klopsikom pomagać, Ale odeszły. Po kolei, dziś Pils. A już tak ładnie jadł i łaził. Malutkie były, człowiek skazał je na śmierć, bo mamie kociej odebrał i porzucił. Smutno. Bo klopsików nie ma i bo ta kotka pewnie też cierpiała jak jej małe klopsy zabrał zły człowiek. I pewnie znów takie urodzi i znów ktoś ją skrzywdzi.

Pomyślcie i o tym sterelizowaniu czy coś, żeby koty były szcześliwe i chciane, Dobra?

 

Reklamy

5 myśli nt. „no nie udało się

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s