Klopsy. Wszędzie klopsy.

Rodzom się. Teraz Wam pokażę kotkę Cabernet, co właśnie niedawno urodziła klopsy. Czarne HA jakie piękne. Jak ja. I łaciaty jeden, też uroczy.

Teraz to trzeba dbać o Cabernet i o klopsy. I za czas jakiś domów dobrych szukamy. No.

I sterylizujcie kotki i tam te jaja kocurom też opcinajcie, bo klopsy słodkie są….. ale ….. biedy dość w świecie, mało klopsów ma szczęście…

Nie mnu.. mnóż… nie dodawajta światu biedy.

Tera idę obmyślać imiona dla klopsów.

Klopsy z mamą Cabernet (rany jak to trudno się pisze kurna, no) :

Obrazek

Reklamy

Jedna myśl nt. „Klopsy. Wszędzie klopsy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s