Nigletka jest w kocim niebie.

Pamiętam, jak żem ją ganiał i ona mje też. Mała była, sprytna i inteligentna. I urocza. I dom z Twisterem wspaniały znalazła, naprawdę wspaniały. Żyli sobie wspólnie, spali razem i ostatnio nawet spacerowali po ogrodzie na smyczy.  Wspaniałych Dużych mjała.

A dziś zabrała ją choroba. Nazwa krótka i straszna. FIP. Nic nie można zrobić. Nic.  Smutno mi. I Dużej też. I Duzi Nigletki i ich małe córki płaczą.

Parszywa choroba. Jak kto jest mondry i chce zrozumieć to tu o niej jest: http://www.vetopedia.pl/article44-1-Zakazne_zapalenie_otrzewnej_kotow__-_FIP_.html

P1120326

Była naszą tymczaską jesienią 2013 :  https://kefirimorfeusz.wordpress.com/2013/10/04/to-idzie-mlodosc/

Niech TAM , gdziekolwiek to jest, niech TAM będzie zdrowa.

 

 

 

Reklamy

5 myśli nt. „Nigletka jest w kocim niebie.

  1. Tam będzie na pewno zdrowa, tutaj zbyt krótko mogła cieszyć się szczęściem i radością w dobrym domu…
    żegnaj [*]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s