12 krzeseł – historia prawdziwa. Albo nie – JEDNO krzesło i dużo hałasu

Tapicer. Takie słowo wciąż Duża powtarzała jak Kefir rozwalił kszesło z uciechy. Bo jak mu wesoło to on jedną jedyną swoją łapą od przodu rozwala krzesło. A krzesło ponoć wygodne i niestare. Warto naprawić. No i w końcu Duża tego tapicera znalazła a łatwo nie było, bo jeden to nie przyjedzie, drugi nie wie jak zrobić, trzeci drogi no ale w końcu jeden przyjechał, dwa krzesła zabrał, coby takie same były i zrobił śliczne, mjentkie, mówię Wam, się zad miło zapadał.

A potem Kefir zaczął się weselić, znów mu w banię grzało i jęzor mu wisiał i…… po jakim pół roku czy coś znów mamy kszesło dla tapicera:

IMG_0531[1]IMG_0532[1]

Duża ma taką książkę (rozwaloną z uciechy przez Dużą, bo Duża ją w kółko czytała i czytała  i się śmiała) i ta książka jest o rozwalaniu krzeseł. W kółko rozwalają krzesła i szukają jakiś skarbów i tak przez kupę stron. I niby w tej książce to rozwalanie krzeseł jest git a w domu nie?

IMG_0533[1]

Kefir mówi, że fikcja literaturowa pjerwszej połowy któregoś tam wieku nie zawsze odnajduje się w realiach konsumowanego świata naszych czasów i że krzesło – to nasze – to taki symbol tego, że wolność, radość i chęć odkrywania są zduszone (jak Kefir przeze mje) poprzez materjalistyczne podejście społeczeństwa.

No ale fakt jest taki, że mamy znów rozwalone krzesło i zero szans na naprawienie. Bo Kefir znów rozwali. Na razie wygląda to tak, jak te krzesła z ksiąszki. Skarbów w nim nie ma.

Żem wstawił foty literatury i tego symbolu krzesłowego też.

Reklamy

6 myśli nt. „12 krzeseł – historia prawdziwa. Albo nie – JEDNO krzesło i dużo hałasu

  1. I ja pracuję nad fotelami Dużych. Też ostatnio mówili o „tapicerze”. Nie wiedziałem, o co chodzi – teraz już wiem, dziękuję za wyjaśnienia. Dyzio

  2. A my mówimy 3 x nie (nawiązując do historii ;-)): nie pozwólcie tapicerować ! wolności wyrazu swego „ja” nie dajcie zniszczyć ! wszelkim tapicerom mówimy „nie” , bo tylko ten środek wyrazu nam pozostał przy tych wszystkich ograniczeniach kuwetowo -obyczajowych -myśmy Dużą przekonali -teraz tylko poduszki musi gościom pod d…dawać , aby nie powpadali w nasze środki wyrazu – słowem jest kompromisowo :-))
    Niki ,Rolfik i Percia

  3. Duzi to nie potrafią docenić naszej duszy atrystycznej ,jakie śliczne są stołki i fotele takie z frędzelkami i wystającymi niteczkami i nawet dziurkami,ile to naszej ciężkiej pracy ile wysiłku dla naszych biednych łapek i pazurków,a Duzi do tapicera (foch) i znowu roboty tyle od nowa dla nas
    Wiejskie Koty Pozdrawiają ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s