co jest ważne a co nie jest.

Tak przy śfjętach ludzie rozmyślają o różnych sprawach i każdy ma coś, co jest ważne. Ważne są prezenty, kupa żarcia, zapas tabletków i kapsółek na przeżarcie, dotarganie ledwo żywego karpia do domu, siedzenie przy stole godzinami i śfjętowanie. Tak ludzie myślą.  Na szczęście są tacy, co myślą też o takich tam wewnętrznych sprawach, po co są śfjęta, coby se pobyć i pogadać albo coby innym pomóc i takie tam.

I są też tacy, co dla nich ważny jest dywan. Se myślicie, że niby jak? Normalnie.

Zuzanna Wam opowie. Pamiętacie Zuzannę?

Jej historia się tu zaczyna – w maju :

https://kefirimorfeusz.wordpress.com/2014/05/05/opowiadam-jak-bylo-cos-znow-tu-jest/

a potem też o niej piszemy przeglądajcie sobie stare wpisy, o tu na przykład:

https://kefirimorfeusz.wordpress.com/2014/05/30/naprawiamy-zuze/

Taki głupek ze schronu, co nam parę razy próbował se za Teczowy Most pójść ale my go naprawili. I se dom znalazł i miało być git ale… no właśnie. DYWAN.

Nasikała. Na dywan, taki z długim włosem puchaty i na łóżko. I na dywanik w łazience i mówili, że fszędzie sikała. I trzeba było nowe rzeczy kupić także nowy dywan. I to kosztowało 2000 zł.

I bęc, Zuzannę oddali do schroniska. A Duża mówiła, że jak coś – do nas ma wrócić. Ale nie zrobili tak – oddali. Bo kosztowała ich dwa tysiące.

Na drugi dzień Duża zabrała Zuzę ze schronu. Dobę w sumie przesiedziała w boksie, w kąt se wlazła i nie ruszała się.  I tu, kurde, robi się okropnie strasznie, bo Zuza wyła, tak strasznie i dziwnie i oczami łypała i wyła. I taką wyjącą Duża zabrała do domu.

No i tera tak: od piątku my są we czwórkę, a Morela we czfartek mjała sterylkę, więc jest zabawa. No i Duzi chodzą i obczajają, czy / gdzie ta Zuzanna sika. Komicznie wszystko macają i wąchają. Na razie nie znaleźli nic złego.

A Zuzanna wjelce zadowolona, bawi się piłkami i se śpi w budce i czekamy, aż siem z Morelą zaprzyjaźnią, na razie se warczą.

No i taką mam opowieść na święta.  Życzę Wam i innym kotom i wszystkim stworzeniom, cobyście byli zawsze ważniejsi dla innych, niż dywan i łóżko i fotel i rzeczy. Nawet takie drogie rzeczy.

Advertisements

9 myśli nt. „co jest ważne a co nie jest.

  1. Dywan to bardzo ważna rzecz – u nas każdy zostawia na nim swój ślad (Morf wie jaki) i Duża ani myśli go wymienić, chyba tamci Duzi mieli kuku na muniu jak mówi u nas najstarsza Duża
    Tamtym – życzymy by na nowy dywan za 2000 zł polał się wigilijny barszcz, skapnął tłuszcz pieczonej ryby, mak z makowca wlazł w każdą dziurkę a lukier z makowca rozlał w wielką plamę na wieki wieków amen.

  2. Ludzcy państwo – mogli Zuzę na ulicę wywalić, a oni zadali sobie trud i do schroniska zawieźli. :/ A serio, to w tym domu musiało być wg Zuzy coś nie tak i to sikanie było reakcją na to „coś”. Kciuki, żeby następnym razem trafił się naprawdę kochający dom!

  3. Bez komentarza. Ludzie czasem WIELKIE NIC mają w głowie. A Zuzanna po prostu jeszcze nie trafiła na odpowiedni dom. Życzę Jej tego z całego sera.

  4. taka opowieść wigilijna …kiedyś zmieniła nawet najsurowszego człowieka, dzisiaj kto by pomyślał,że ktoś może być jeszcze gorszy niż tamten dickensowski gość ? A jednak 😦

    Ebenezer Scrooge to główny bohater opowiadania -skąpiec i samotnik, który dba jedynie
    o pomnażanie swojego majątku. W czasie nocy wigilijnej nawiedzają go duchy, które
    ukazują mu sceny z jego życia z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
    Przerażony wizją samotnej śmierci Ebenezer pojmuje w końcu, że jego dotychczasowy
    tryb życia prowadzi do nikąd. Od tej pory bohater staje się szczodrym i serdecznym
    człowiekiem.

  5. Przykro strasznie ze Zuze tak oddali 😦 biedna Malutka 😦 ale dobrze ze wrocila do Was! Morf zaopiekuj sie Nia zeby sie nie bala juz i szybko zapomniala o tym koszmarze.
    a My w Swieta Wspominamy Duzo o Tych co Odeszli ale pozostawili Slad w Sercu…. I zapalamy za Nich Swieczke… Oczywiscie mowie o Naszych Futerkowych Prawdziwych Przyjacielach…
    Bardzo Ich Brakuje 😦

  6. Biedna Zuza. Mam nadzieję, że szybko zapomni o tych ludziach. A im życie odpłaci – gdy będzie im smutno i źle nie pocieszą ich rzeczy, nie przytulą kanapy a dywan nie będzie im mruczał do ucha, że wszystko będzie dobrze. I zawsze będą gonić za następną rzeczą i nigdy nie potrafią zatrzymać się i być po prostu szczęśliwi. Bo skoro rzeczy są dla nich ważniejsze niż uczucia, nie będą też mieli wokół siebie przyjaciół, którzy by im pomogli przetrwać złe chwile. Tak wybrali.

  7. Biedna Zuzia mniej ważna od dywanu który jest tylko rzeczą 😦 to bardzo smutne jest,ale tak w życiu bywa często .Będą mieli dom bez życia i uśmiechu,taki z drogimi rzeczami lecz bardzo pusty i na dodatek ten dywan ich nie pokocha ,Dobrze że Zuzia trafiła w życiu na Was że uratowaliście ją drugi raz .Strasznie mi smutno że to się odbiło na jej psychice i że jej malutkie kochane serduszko musiało zaznać strachu.A Święta u nas będą ze Zwierzakami wszystkimi,na łonie natury też bo tam też Zwierzaczki czekają ,Gdy człowiek umie się dzielić z potrzebującymi to właśnie wtedy Święta mają tą magiczną moc i klimat 🙂 Wam Kochani też Życzymy Świąt pełnych Miłości i Zdrowych

  8. Żal to mje tych „ludzi”, bo oni bedom samotni do końca życia, a to co kotu złego zrobili po siedem razy do nich nawróci – ot co!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s