ruda z wozu czarnym lżej

no.

Morela, matka 4 dzieci w tym Pestki, chuda, depresjonowana czy coś, znaczy nie jadła nic w schronie aż prawie nie umarła, do nas trafiła w listopadzie:

https://kefirimorfeusz.wordpress.com/2014/11/24/jak-nie-dotrzymalem-objetnicy-i-kupa-rudych-znaczy-dwie/

no i dziś pojechała se zacząć nowe życie z psem Miśkiem i 4 Dużymi. Wzięła se sznurówkę, piszczącego chomika i kupę zabawek i pojechała. Duzi jak zafsze się martwią i martwią, ale dostali już zdjęcia, jak Morela se łazi tam i ogon ma w górze.

Niech jej będzie GIT.

No nie?

taka była, 1,7 kg…

P1150803

a taka jest! 3,4 kg 🙂

P1160132

a tu z najlepszą kumpelą sznurówką 🙂 fota miała dotyczyć CZARNEGO kota, ale Morela wskoczyła znienacka czyli z podłogi.

P1160161

Reklamy

8 myśli nt. „ruda z wozu czarnym lżej

  1. Morelciu, wszystkiego najlepszego na nowej życiowej drodze , trzymamy kciuki za wspaniałą przyszłość, chociaż z piesem 😉 🙂

  2. nie mogliśta jej wsadzić Zuzy do plecaka ? Przekażcie Moreli coby psa trzymała krótko, najlepiej na odległość pazura
    Lika

  3. Morelko, samych szczęśliwych kocich dni dla Ciebie i Twoim nowym Dużym radości z przytulonego, rudego futerka życzę. Kama i Kajtek Trzymają za Was pazurki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s