zima i plamy słońca.

napadało i jest biało. Zuzanna jest gupia, to lata po śniegu i kopie. A mi w zad zimno, to se wolę poleżeć w plamie słońca. Dawno takich git plam nie było, jak dziś.

Paczcie, żem leżał i nawet mje nie mogli przepchnąć odkurzaczem, tak żem leżał:

P1160184

a tymczasem Zuzanna dostawała jebla na balkonie:

P1160182 P1160183

Kefira to nie bjerze, on woli se drzemać na mjętkim, to tak też uczynił:

P1160202

a tu my fszyscy i nasza niedziela słoneczna i takiej Wam też życzymy:

P1160198

Reklamy

4 myśli nt. „zima i plamy słońca.

      • czysto mają, bo wciąż sprzątamy , sofa mega podrapana ale nie widać na zdjęciu, w „realu” powala 🙂
        Balkon jest wjelki i wjelce osiatkowany, pańcia twaróg może jeść, koteczki muszą mieć wypas 🙂
        miło Cię widzieć na blogu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s