co mje do głowy strzeliło.Trochę makabryczne.

Czasem makabryczny humor może mje uratować, bo inaczej smutno i strasznie się robi.

Moje życie było kiedyś złe. Straszne. Przez ludzi i tylko przez ludzi. Mam złamaną nogę i tera mówią, że jakbym w jakie wnyki wpadł. I jak żem nie mógł się ruszać czy coś to ludzie do mje strzelali. Wiele razy. Wiele. Duża mówi, że powinni umrzeć tak, jak mje chcieli zabić. I cierpieć bardziej. Czy to dorośli czy gnojki ludzkie z wiatrówką – nieważne. A po co tym ludziom te wiatrówki….  Przed kim się bronią, kogo chcą straszyć? Czemu szczelają do ptaków, kotów? Czemu?  Duża mówi, że taką wiatrówkę powinno im się wsadzić w zad ile wlezie. Nie ma wytłumaczenia, nie ma usprawiedliwienia dla tego czegoś, co mi to zrobiło. Nie ma.

To jest mój łeb i co w nim mam i czego nie da się wyjąć.  I niech NIGDY nikt nie spotka wiatrówkowego maczo snajpera. A jak spotka to niech policja się zajmie takim czymś. Nie bądźcie obojętni. Nie wolno.

IMG_0672

Reklamy

2 myśli nt. „co mje do głowy strzeliło.Trochę makabryczne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s