zarobiony byłem, że pogrzebać w kuwecie żem czasu nie miał

Sorry, taki mamy żwirek, czy coś.

Roboty było w cholerę. Po pierwsze: Tekturka i Kartonik są już w domach i se tam mieszkają. To te gnojki:

P1160480

No i jakoś tak trochu po nich Duzi się smucili i cieszyli, czyli jak zawsze bez sensu, zdecydować sie nie mogli. Potem były śfięta.

My pojechali w podróż, Zuzanna co jej nikt nie chce się darła, ale potem jej się podobało. Tak bardzo jej się podobało, że Duzi musieli firanki zdjąć, bo tam były nowe śliczne i git do dyndania na nich. Zuzanna się nie zraziła i ściągała obrus. A jak i to jej popsuli to wlazła na telewizor, taki z tych płaskich i po nim łaziła i wskakiwała wyżej z niego na szafki a telewizor czeszczał a Duzi modlili się o wyczymałość telewizora.

Potem Zuzanna robiła se slalom po parapetach a tam kryształy i szkła stojom, więc był horror.

Wypoczywała też czasem, we wannie i łeb się tylko z wanny wyłaniał. Ogólnie my kłopotów nie sprawiliśmy ale durna Zuzanna to się zachowywała poniżej krytyki.

Potem nas Duzi zostawili na wieczór i pojechali do innych Dużych i tam był WIELKI czarny tusty kot z kłem i Duża się zakochała wjelce i wszyscy się dziwili. Ale była mi wierna i wróciła.

No i tera nas absorbuje wiosna, bo mamy balkon w słońcu, Zuzanna łowi muchy i do nich szczeka, my z Kefirem se słoneczne plamy śledzimy.

Będą nam balkon niebawem sprzątać i mebelki mje wyczyszczą, żebym miał krzesełka do leżenia i takie tam.

Istotnym jest według Kefira, że na lodówce stoją małe pojemniczki ponoć z krowiej kupy i w nich som siefki kocimiętki. Ponoć, jak Zuzanna ich nie zniszczy (co planuje, bo widać ślady jej czarnych gupich stóp na lodówce) to będą z tego kocimiętki na balkon. Zobaczymy.

Sorry żem nie pisał ale kurna sami widzicie, roboty żem po pachy miał.

Reklamy

3 myśli nt. „zarobiony byłem, że pogrzebać w kuwecie żem czasu nie miał

  1. Czarni, popędźcie Waszych ludzi, niech Wam balkon szybko przysposabiają, bo sezon wiosenny się zaczął i pięknie jest na balkonie, i słonecznie.
    A najlepiej, jak bure z balkonu wygonię i cały balkon jest MÓJ.
    Klakier

  2. życzenia żem złożyc przyszedł, no nie wyszło fcześniej, bo mje do kompa nie wpuścili, a dzisiaj im czy razy zwiałem , to juz musieli! I korzystam szypko acz wjelce emocjonalnoie: żeby Ciem ,Ciocia fszystkie te czarne tak kofały jak ja, o! 🙂 Tuliś

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s