Wasyl. Słów kurna brak.

Jak wjecie mamy często za kiblem i nie tylko jakieś gnojki. Małe czy tam duże. Zwykle coś tam mają popsute. I wnerwiają Zuzannę.

A tu paczcie – naprawiony aligancki gnojek se przyjechał z miasta jakiegoś tam, że niby tam w piwnicy był zamknięty i co to za życie i takie tam.

Nosz kurna, nie dość, że nie jest ścierwkowatym kotem tylko gnojkiem z gupimi oczami to jeszcze grucha i ćfjerka do Zuzanny.

Od Dużych ucieka, ale jak se go złapią siłom, to mruczy i się cieszy, gupie to niebywale.

Tforzą z Zuzanną duet, jak mówi Kefir, i się piorą po pyskach.

Jedno co dobre, że to nie baba i że to czarne. No dobra, takie bardziej dymno pręgowane czy coś. Ale bardziej czarne niż nieczarne.

Nie ma zdjęć, bo to szybkie jest.

Aha jak się rozchodzi o szybkość – SZYBKO nadchodzą moje SZÓSTE urodziny i ja bym chciał, cobyście o tym pamiętali.

SOBOTA. 15 sierpnia.

Reklamy

2 myśli nt. „Wasyl. Słów kurna brak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s