Niepasujący kot i inne problemy

On nam nie pasuje. Jest zdrowy i wypasiony i gania i ma oba oczy i tyle nóg co trzeba i ogon i fszystko. Takie do nas nie pasujom, ale co było robić, by się tam zepsuł w tej Zduńskiej Woli to trza było wziąć. Szuka domu.

Jest git bo czarny ale jak kto lubi promżki to też ma takie małe prążki i taki szarawy spod spodu od włosów jest. Ostrożny jest i trochu ucieka przed ludziem ale jak go złapią to od razu mruczy i na plecach leży. ha, żre sporo. Powaga.

I tłucze się z Zuzanną ostro. Ma mleczne zemby znaczy gnojek, ale jest postawny, znaczy będzie taki git jak ja.

Oto jest ten Wasyl. Nie pasuje do nas, weźta go:

P1000864

tu widać jak Wasyl siedzi na palmie a Zuzanna mu chce wtłuc:

P1000838

a tu Wasyl i mistrz pierwszego planu, najpewniej Zuzanna:

P1000861

no i na koniec słitaśny Wasyl milusia kicia.

A o moich urodzinach ktoś pamięta?

P1000850

Reklamy

9 myśli nt. „Niepasujący kot i inne problemy

  1. Moja Duża mówi, jak Ciebie podziwia i Twoją cierpliwość do wszystkich gnojków. U nas jest Senior, który nikomu nie pasował (tak duża opowiedziała), bo nikt go nie lubi, chociaż ma wszystkie łapy, oczy i ogon. Jak żeśmy przyszli, Duża powiedziała, że nie zrobi więcej tego Błedu i robiła jakieś Sztuczki. A my też żeśmy się starali i Seniora zbombardowali miłością. My go podziwiamy, taki mądry, męski, masę ma i łapę ma ciężką.

  2. My linka nie mamy. Zdjęcia owszem, gdzieś są, ale się gubią, bo coś unowocześnili.
    Duża mówi, że przed nią czasem koty wyrastają. Pierwszy kot wyrósł jej w drzwiach, jak je na święta myła, i niby miał być kotką z kociętami w brzuchu, i tak został, bo śniegi były, aż się okazało, ze nie ma kociąt, tylko jest gruby, bo wszędzie w drzwiach tak wyrasta. Kot zadowolony przemieszkał zimę, na wiosnę Duża zadbała, żeby kociąt nigdy nie było (Pies, co jej nie lubił, po operacji się opiekował), a w maju kot zniknął całkowicie, bo ciągle chciał z domu wychodzić i Duża nie potrafiła go w domu utrzymać.
    Tymczasem na początku roku Duża poszła Psa zaszczepić i weterynarz jej mówi, że takiego ładnego kota ma uśpić (dla dobra kota, bo jest zdrowy, ale Specjalny). Duża się zdziwiła, jakie to ma znaczenie, że Kot ładny, i mówi, że weźmie Specjalnego Kota. I wszystko się super skończyło, i wszyscy zapomnieli, że Kot kiedyś był Specjalny, i Kot był Wyjątkowy, i Duża do tej pory o nim nam opowiada, i żałuje, żeśmy go nie poznali. A Kocica za nim chodziła i syczała na niego, ale on ją ignorował, a później się ganiali.
    A po latach Pies był na ostatnich łapach, i się martwili o Psa i o Kota (Specjalnego), co bardzo do Psa był przywiązany. I jak Dużej opowiedzieli łzawą historię o biednym Kocie, co mu zmarł właściciel, to Duża łyknęła jak młody pelikan i powiedziała, że Kota bierze – to był właśnie Senior, wtedy 3-letni. Duża opowiada, że pierwszy raz takiego kota zobaczyła: wyglądał jak puf, miał nadmuchaną mordkę, sikał pod siebie ze strachu i schował się w tapczanie. (Później się okazało, że ktoś zmarł, ale dwa lata wcześniej, a Kot pętał się po ludziach i nikt go nie chce, co okazało się z czasem trochę zrozumiałe, ale Duża powiedziała, że Kot nie może się tak pętać po ludziach.)
    I Duża mówi, że sama z Kotem by sobie poradziła, ale najgorsze było, ze się znienawidzili z Kotem rezydentem, i Duża nigdy takiej nienawiści nie widziała, przy czym nowy górował masą, nawet jak już trochę powietrza z niego spuścili, i młodym wiekiem. A sama Duża zrobiła wszystkie możliwie błędy i oba koty były nieszczęśliwe. A nowego nikt nie lubił – żeby mu dom dobry znaleźć. Teraz lubi go już dwóch obcych dużych, ale pogłaskać nie chcą, bo mówią, że rękę odgryzie i że jest jak Himera.
    Rezydent, co był kiedyś Specjalny i miał nie żyć, dożył 21 wiosny (prawie 19 lat u Dużej), ale i tak Duża mówiła, że żył za krótko, i że zostanie z Seniorem i nikogo więcej nie chce. I wtedy myśmy wyrośli na drodze, a właściwie inny Duży, co nas dokarmiał na dzikich działkach i suszył głowę Dużej, że jesteśmy piękni i powinna jedno z nas wziąć. Duża powiedziała, że super, że jesteśmy piękni, to zrobi nam piękne zdjęcia i wszyscy będą nami się zachwycać. I latała po ludziach i pokazywała piękne zdjęcia przez miesiąc, a nikt nas nie chciał, co ją bardzo dziwiło, bo wszystkie dobre domy były zakocone, a nie zakocone, co się odrobinę interesowały, plotły tak, że strach się bać (a że mamy dobry kolor, a że jesteśmy za duzi itd.). Bo my mali byliśmy, dwójka nas dzieci z mamą została (było nas więcej, ale pies był na działkach), ale już jedliśmy z miseczek, jak Duży przyjeżdżał, a ktoś chciał nas karmić z butelki. (Duża mówi, że całe szczęście, że byliśmy za duzi, bo strach trafić do takiego domu.) No i Duża opowiada, że było smętnie, ale mowy nie było o nowych kotach, aż usłyszała, ze wyłazimy na jezdnię. Wtedy po nas przyszła z Dużym od misek, zabrała i zamknęła w kuchni (żeby nas Senior nie zagryzł, ten co kiedyś był pufem) i powiedziała, że martwić się będzie potem. I tak my w kuchni mieszkali dwa miesiące, najpierw pod szafką. A teraz nawet leżę czasem niedaleko Seniora. Duża mówi, że oczom nie wierzy. A i mama dobry dom znalazła. Senior potem miał Syndrom, najpierw sikał przez rurkę, a potem wszędzie, tylko nie w kuwecie. Teraz jak sika w kuwecie, a Duża to widzi, to się nad nim rozpływa, a potem daje nagrodę, żeby był jeszcze bardziej FIT.
    Ale żem się nagadał… Duża pomagała. Dobranoc!

  3. Gnojek, Totalna Padaka, Lilka znaczy się, prosiła,żeby przekazać Ci życzenia zdrowia przede wszystkim , smakołyków , coś o jakiejś kaczusi z ziemniaczkami wspominała,że niby dobra jest 🙂 i mówi,że dziękuje za opiekę i naukę bo teraz to ona wielki kot się robi ( 2,3 kg )… Aaaaa, Benita też dobrze życzy , tylko pretensje ma,że za mało tłukłeś coby nauczyć,że ogon to każdy ma własny i Lilka ma się zająć swoim !!! Ja też samych dobrych chwil życzę 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s