Przyczajeni i rój Persejdów czy coś.

my są trochu przyczajeni. Bo to nie wiadomo co będzie. Może być różnie. Może być jesień. Albo i jesień średniowiecza, mówi Kefir. My to czujemy, bo jest kurna zimno jak wychodzę na balkon. Nie ma już plam słońca takich git. I tych fajnych żukuf nie ma, co je Zuzanna jadła. To my się przyczajamy, na ostatki lata.

P1000901

no i był gorący temat persejdów czy coś. Że niby coś tam spadało, że gwiazdy i takie tam. Duzi może i gapili się w niebo a ja żem osiągnął poziom eksperta i obsra…em kanapę na pionowych powjerzchniach. Kefir był pod wrażeniem. Jakie mjasto takie persejdy. Moje persejdy zmyli płynem z kanapy, cukierasa żem dostał i jest git.

Mogli też se życzenie pomyśleć, jak jeszcze spadało, znaczy ściekało.

Reklamy

4 myśli nt. „Przyczajeni i rój Persejdów czy coś.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s