strasznie my Was zaniedbali

no, żem się ogarnął wreszcie. Bo sporo się działo.I Duża nam głos straciła z choroby  i różne takie.  Nie tylko to, że Baba nabiera cielska.

Wasyl ma się git. Ma wielką rudą kocicę do przyjaźnienia się i bawią się razem. I śpią razem. I żem dostał zdjęcia i się chyba jemu udało, no nie?

Z braku Wasyla Zuzannę pogięło. Kompletnie. Jak nie ma Wasyla to uznała, że lubi Dużych, głaskanie po tustym brzuchu i plecach, nawet czesać się daje i szczeka z uciechy. Nigdy taka nie była, to się cieszą jak durni.

Mje też pogięło trochu. To już miesiąc jak nie ma Kefira. Drę się cholernie. Poważnie. Dziś Duża w domu od rana słuchała tych wrzasków i ma mi coś poradzić. Bo żem jest smutny i rozdarty czy coś. Mje się nie chce nawet nikomu z liścia walnąć ani w kiblu przyhaczyć.

Co jeszcze…. aha ta durna baba Milejdi – obżera się i nieco tyje. Robi się gładziejsza i bezkołtunowa. Ze 2,5 kilo waży i nie hamuje.

Duża musi jom niebawem przebadać, bo trochu żyga czy coś i że tak ogólnie trza ją sprawdzić, czy działa jak trzeba.

Jedno jest pewne – baba Milejdi zdurniała do reszty. Dziś se szalała z taką amerykańskom zabawką KET DENSER. To jest git – nawet mje się podoba. Taka jak tu:

http://www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota/wedki_dla_kota/103998

szczekała, ganiała i walnęła kupę. My się tak zszokowali, że ona tak gania, żeśmy łazili za nią do kibla i po domu, bo myśleli my z Zuzanną, że jej kości poodpadają od tego ganiania. A ona nic – walnęła kupę i poszła spać.

Czego i Wam życzę i obiecuję, że Was nie bendę zaniedbywał. Ale pamjętacie o mje mimo wszystko?

 

 

 

Reklamy

12 myśli nt. „strasznie my Was zaniedbali

  1. Jasne, że pamiętamy – inaczej się po prostu nie da 🙂 I mamy Was na oczach, tzn. na pasku ulubionych i zaglądamy… a tu tak długo nic i nic … i nie wiadomo czy się cieszyć, czy martwić.. Morfiku – dużo zdrowia!

    • Pamiętam o Was 🙂 Zaglądałem, zaglądałem i zaglądałem do Was, a im bardziej zaglądałem, tym bardziej nie było żadnych nowych wieści.

      • no , dokładnie tak ! aże Dużą musiałem wysłać po linii telefonicznej po wjeści ; nie róbta takiego stracha nam więcej , bo jus zmam czy siwe włosy z tego Tuliś

  2. Morf, rety, jak kto Ciebie raz przeczytał, to nie może zapomnieć. Tu na Warmii czekałam ja, czyli Duża, i git kotka (bo czarna) Beza, i dwa koty podwórkowe, co im powtarzam, co u Ciebie. Przez tyle czasu nic, to chłopaki z nudów z dziesięć razy się pobili i było wesoło, a Beza patrzyła na to z góry, jak to baba. Trzymaj się

  3. Morf, codziennie zaglądaliśmy i niepokoiliśmy się wielce, że nie dajesz znaku życia.
    Cieszymy się bardzo, że u Was nic złego się nie dzieje. Nie drzyj się tak chłopie, bo Duża będzie się martwiła.
    I może z tego zmartwienia zawlecze Cię do weta? A tego byś chyba sobie nie życzył?

  4. Duże to sie nie znajo tak do końca na zabawkach, kupujo jakieś takie, a najlepsza zabawka to jest papierek na sznurku. Ja latam za tym jak gupi, choć ze mje jest dostojny kocur – tak mówi Duży. My teraz mamy dwa goopki w pokoju, co to som na osfojenie. Ja żem im z liścia dał coby se nie myślały. A Matka się wścieka bo ja żem miał je osfajać, bo przy mje się dajom głaskać. A pszepraszam bardzo, a jak ja mam na cały etet robić to gdzie ja się pytam kabanosy? No gdzie??!! Na śmieciówce tyrac nie bede!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s