list. Od Kota Kajetana.

Wam wspominałem, że żem list dostał. Długi. Od Kota Kajetana i jego kocio-psiej bandy.

P1010479

Długi list. Trochę smutny – bo Ważną Dużą stracił Kajetan w tym roku. Tak jak ja żem Kefira stracił. Ale mje oświecił Kajetan, że fszystkie jego psy i ludzie som gdzieś razem. Z nami razem, znaczy w mojej głowje i sercu co je też mam, chociaż nie widać. Oprócz rentgena co na nim serce widać trochu.

Kajetan mje opisał ile miał i ma psów. Niebywałom musi mieć do tego cierpliwość, że ich nie tucze z liścia.

No mje wytłumaczył, że każdy ma jakieś swoje „wspólnie” jak Kefir mjał z Dużą. I że to nie znika.

No numer z niego, z tego kocura jest, umi nalać na ścianę, jak mu nie dadzom cukierasów. Se muszę zapamiętać.

Poczytałem se i fakt – świątecznym trzeba być w kółko a nie dwa razy w roku. Tamci Duzi se z kocurem git śfjęta zaplanowali, mje opisali to dokładnie, wybornie mje się podobało.

Pewnie se dalej som razem i mają się dobrze, taką mam nadzieję.

Mądry gość z tego Kajetana. No. Mje pocieszył i Dużej się podobało, bo ostatnio jej się śniło, że mje nie ma, żem do Kefira poszedł i tera muszę jej pomóc się ogarnąć.

Dzięki Kocurze Kajetanie!

 

 

Reklamy

2 myśli nt. „list. Od Kota Kajetana.

  1. Prawdziwy list! Taki, jak Duzi dostają, rany. (Tak naprawdę to nawet oni teraz nie dostają za dużo tych listów, bo sobie w tych samopiszących pudełkach piszą i tego nie można do kopert wsadzać). Czyli jesteś bardzo ważny! Kajetan mądry, oj tak. A Twoja Duża to już jakiś koszmar normalnie miała. Świat bez Ciebie zresztą i dla wszystkich, którzy Ciebie czytają, to coś nie do wyobrażenia jest. Bo skoro Ciebie czytają, to bardzo potrzebują i lubią, nie? Ściskamy Cię i Twoich, łącznie z babami – ja Duża w imieniu baby Bezy (czarnej więc fajnej) oraz chłopaków, co się leją na podwórku. I nie bój się strzałów dziś w nocy. To Duzi się wygłupiają

  2. Snami niech się Wasza Duża nie martwi, Morfie. Naszej Dużej też się śnią Ci za Tęczowym Mostem. Jak nasza Baba miała narkozę, to Dużej się śniło, że uciekła z mieszkania i biegała za naszym Wujkiem, tym, co my go nie poznali, niestety, ale Duża mówi, że on zna nas dobrze. Bo oni wszyscy na nas zerkają zza Mostu. A Kajetan to mądry gość. Uściski dla Kajetana! I wszystkiego najlepszego dla Was, Morfie! Dużo zdrowia, michy smacznej i żeby się Mniejszym i Dużym jak najlepiej wiodło!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s