czerwony dywan. z demobilu.

Normalnie patrzę, a tu taki wielki ogromniasty rulon ciongną do domu. Ogromny, mówię Wam. Dywan. U nas nie ma dywanów ani chodniczków, bo jestem ja, pieczątki i bateryjki, jest Milejdi, co rzyga co chwilę i wjele innych rzeczy szkodzących dywanom.

Ale jest Bogdan. Bogdan się ślizga na panelach i kaflach i nie umi chodzić. To Duża sobie rozkminiła to tak, że trzeba mu coś podłożyć. I żeśmy z demobilu skołowali nieużywany, ale w jakiej piwnicy odleżany dywan z epoki komunizmu czy coś. Poznajemy to po tym, że dywan ma metkę, co jest napisana na maszynie. A jak ktoś ma mniej niż 40 lat, to nawet nie wje, co to maszyna. To były czasy że w sklepach niewiele było ale każdy to czego nie było mjał i jak widać miewał za dużo, skoro czymał dywan w piwnicy.

I ma cenę. 2700 zł. Cholerna kupa kasy chyba to była. No nic, będą go prać ale tera testują na Bogdanie – wjelki dywan do uczenia chodzenia. Na razie Bogdan leży. Ja siedzę. Zuzanna nadal nam choruje i bierze zastrzyki i jest niemrawa. Dziś wjelce się darła przy zastrzyku, Dużemu serce pękało i Dużej też. Ale trza bakcyla wytłuc. Znaczy chorobę, nie Zuzannę.

Paczcie na dywan. Siedzę ja, leży Bogdan. A jeszcze to nie jest cały dywan. Powaga.

P1170175

Reklamy

7 myśli nt. „czerwony dywan. z demobilu.

    • Świetny dywan, taki wesoły 🙂
      Czerwony dobrze się komponuje z czarnym 🙂
      Uśmiałam się, ale pamiętam że tak było, jak piszecie.

  1. Czerwony to kolor miłości [podobno ] więc widać jak Duzi Was kochają – tyyyyyle czerwieni! – jakby walentynkowo sie wstrzelili 🙂 A jak się pomyśli w jakiej opozycji jest taki dywan przywleczony do mieszkań, do których się nie wpuszcza kota, żeby kłak jakiś nie zaburzył uporządkowanej przestrzeni… No.

  2. A my mamy małe dywaniki.Takie do jeżdzenia, na cztery łapy.Dywaniki /i wszystko inne/są białe,bo Duża ma kota na punkcie białego.I tylko my jestesmy kolorowe.Pozdrawiamy wszystkich ziomali.Zdrówka życzymy…
    .A my to:Kinia / trzykolory/,Meliska / siostrzyczka ,tygrysek/ i Melisa- Rudziaczek / czekoladowa w zlote przeblyski/.Czekoladowa jest z nami od miesiąca,a przyniosla ją Duża z ogrodkow przy ulicy Spiskiej we Wrocławiu.Duża zna Melisę- Rudziaczka juz 5 lat.
    Jeszcze się nie widzialyśmy,ale się / 100% /polubimy
    Sciskamy Wasze pyszczki i wszystkie inne na świecie: Kinia.Meliska,Melisa i Duza Lila

  3. Piękny dywan w zabójczej cenie (Duża sprawdzała, czy jej się nie przewidziało), ale wszystko dla Kota 🙂 Morfie, i Tobie chyba dywan się spodobał? Poleżeć można mięciutko. Obejrzeliśmy filmiki debest 😉 Bogdan zapiernicza żwawo 🙂 Tylko szacunku brak mu dla starszych. Morfie, wytłumacz mu to 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s