jak nam minęło świętowanie, jak się odmłodzić i wjele więcej.

Najpierw to był strach i horror. Bo Duża bała się wjelce brać Bogdana w podróż. Jakby kto nie pamiętał: Bogdan ma stresa i to się objawia, że leje krwią wszędzie i nie je. Dużej ostatnio było słabo od tego, jak on się źle czuł i gdzie była krew i że nie jadł potem wcale.

No i tera od tamtego czasu Bogdan je tabletki na spokojność i manie gdzieś stresów. I my pojechali. Baba się zsikała, darła się przed – bo chciała siku i po – bo miała mokro. Ja żem spał, Zuzanna jęczała, o Bogdana się bali.

Potem my wysiedli, Zuzanna poszła pod kanapę, ja żem poszedł na balkon się wulkanizować w słońcu, Baba mje zajęła na balkonie mój karton, żeśmy se spali. A Bogdan tak trochu częściej sikał i dwa razy tak różowo i mu przeszło w parę godzin i jadł i się bawił i jęczał o jedzenie i fszyscy tylko ćwjerkali „ach jaki słodki i kochany”.

Znaczy, że tabletki na bycie szczęśliwym działajom. No i my spędzili miło dni pełne słońca na balkonie i chrupów w misce.

Tamtejsza gnuśna kocica nas nie lubi i siedziała całe dnie w swoim pokoju tyłem do fszystkich. Jak my pojechali – zara wyleciała obczaić, czy nas nie ma. I jak się okazało, że na nie ma to już było jej git. Socjopatyczna kocica. No. Wszyscy się cieszą, że nie nalała Dużym do łóżka z tego gniewu.

Jak kto nie wierzy, że Bogdan wrzucił na luz to paczcie – to jest Bogdan w gościach:

Duzi odwiedzali: Lilkę i Benitę – tom Lilkę, co u nas była z padaczką i ma git dom i arystokratową koleżankę. I tam zapomnieli aparatu i nie ma zdjęcia, jaka wielka jest Lilka. Ale jest wielka.

I odwiedzali Antona co ma kubrak i bardzo złą chorobę, Benita też ma taką i straszna jest choroba ale Anton ma się lepiej i Benita też. Chłoniak to jest.

P1010803

Anton lubi być do góry nogami i tak se leży. Tam jest też matka kotka z klopsami, trzymamy kciuki za dobre życie klopsów i matki klopsów. Ta matka to jadła chleb z mlekiem tylko i ludzie chcieli małe zabić. A paczcie jaka farma klopsów:

P1010809

Klopsy (3 sztuki), matka i Anton są z Neko:

http://grupaneko.wroclaw.pl/

 

jakby kto chciał wspomóc.

No i my wrócili. Żem milczał, bo poczułem się stary w obliczu tych ślepych klusek. Duża se mje wizualizowała jako takie ślepe coś piszczące i nie wychodziło jej. Że niby nigdy nie byłem malusi i słodki.

Myślałem o mijaniu czasu. Jak se odjąć. I dziś kurna normalnie puka do nas kurjer z paczką ogromną. Na kartonie stoi „Morfeusz” – żem kazał rozpakować a tam chrupy dla kocich bebisiów HA!!!!! Czyli żem się odmłodził siłom umysłu.

Po przemyśleniu i zeżarciu garści chrupek, co się rozsypały, żem zdecydował, że paczkę niebawem przywjeziemy do Neko właśnie dla klopsów.

Paczcie  – to ja i moja paczka:

P1010830

Dziękujemy chrupoproducentowi 🙂 Josera za pamięć o nas! Jak klopsy sie ogarną, otworzą gały i zaczną być kotami to pożrą raz raz. Dzięx!

 

Reklamy

7 myśli nt. „jak nam minęło świętowanie, jak się odmłodzić i wjele więcej.

      • Morf Miszczu,Zaglądam po dłuższej nieobecności na bloga,żeby doczytać zaległości,a tu cisza…Ostatni wpis z 04.05.Wszystko w porządku u Was? Mam nadzieję,że jesteś po prostu bardzo zajęty i nie masz czasu pisać,że ze zdrowiem w miarę okej?Trzymaj się Przystojniaku i Twardzielu o bardzo dobrym i wrażliwym serduszku.
        Mocne kciuki za Benitę,Antona i Bebisie.

  1. ale mieliście fajny łikend 😉 niech te bejbisie rosną zdrowo, mają wspaniałe domy i korzystają z Twojego Morfie, bogatego doświadczenia życiowego

  2. Widzisz Morfie. Świętowaliście razem, a nas Duża porzuciła. Niby że pociąg, jeden, drugi, daleko. Nie wiem, o co chodzi. Pewnie wykręty. Ale się nie obraziliśmy. Prawie nie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s