48 stopni.

tak się wyświetla na termometrze nam.

W związku z tym fszyscy wypoczywamy w cieniu i przy kojoncym szumie wjatraka.

W tym upale zezowata Zuzanna jakby się topi i zmjenia kształty, paczcie, niebywale wygląda po mojemu. Elastyczna Zuzanna z gumy.

https://drive.google.com/open?id=0B4tfb1sHxTQ8VnFsZUtYbTh3cFU

Baba śpi, a ten Dziadek Piasek to se leje w różne mjejsca i śmierdzi. Baba wącha szczególnie zaciekawiona, Duża puszcza w kółko pranie, ono schnie, bo upał, Piasek leje i tak w kółko. Ale musi chłop ogarnąć.

Na razie ogarnia jedzenie i zaczyna wjelce powoli ogarniać chodzenie.

Paczcie.

https://drive.google.com/open?id=0B4tfb1sHxTQ8Y0VQUkZsQzJ5Z3c

No to cyk, chłodne kocie mleczko chlapnę i do mojego kasztelu się udam.

 

 

 

Reklamy

8 myśli nt. „48 stopni.

  1. U nas szum wiatraka jest niepokojący. Niby chłodzi, ale dźwięki wydaje, rusza się i generalnie budzi nieufność w małych sercach. I biedne kociny nie mają się gdzie podziać i głowy strudzonej położyć, bo na balkonie za gorąco, w nielubianym pokoju źle, w łazience to się sika, a w kuchni sępi żarcie. Jak żyć Morfie, jak żyć?

  2. U nas było niemożliwie, Duża nie wiedziała, czy lepiej, jak balkon otwarty, czy lepiej zamknąć. A zaraz po meczu była burza z piorunami, EXTRA! Wszyscy odetchnęliśmy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s