Emanuję pjęknem.

No to wiecie – jest we mnie piękno, było i będzie. Może i trochę żem se zdziadział i schudnął ale co tam.

Ważne, że dbam o siebie i wjelce regularnie odwiedzam mój kącik urody gdzie mnie czeszą aż się wścieknę, najpierw mje się podoba i lubię a potem mje łapa lata. Ale ponieważ  trza mnie dobrze wyczesać, żebym się błyszczał i był jedwabisty jak zezowata tłuściocha Zuzanna, to trzeba czasu. A ja nieco żem niecierpliwy. Albo se daję jeden tylko bok czesać. albo co.

A tu widać, jak się poddaję rytułałom piękna, czego i Wam życzę.

https://drive.google.com/open?id=0B4tfb1sHxTQ8Tnc4dExMRTlRNzg

 

 

Reklamy

14 myśli nt. „Emanuję pjęknem.

  1. Morfie, żeś jest bardzo cierpliwy normalnie, no! Zaświeciłeś demonicznie okiem, ale poza tym zachowałeś wielki spokój. A przecież czesanie to samo ZŁO, furminator to WRÓG!
    Ja zawsze syczę, warczę i zamieniam się w ciecz. A Felicita i Bohun lubią czesanie, gupki jedne.

  2. Emanujesz pięknem, Morfie! Podziwiamy Twoją błyszczącą sierść i cierpliwość nieziemską 🙂
    My takiej cierpliwości nie mamy, no, może Ja. Ale moja siostra już mówi, żeby Duża za długo w ten filmik się nie wpatrywała 😉

  3. Szacun Morf za cierpliwość i pjękno oczywiście też. U nas kącik nie przechodzi, Lalka się czasem zgapi i ze dwa razy ją chlasną, ale to by było na tyle.
    A patrząc na urobek, Ty się chłopie zastanów nad produkcją jakich poduch mjęntkich wjelce 😀

  4. Ja tez moje kitki tak za ogonek łapie. I jeszcze pod brzuszek. Wtedy na chwile jest spokój potem merdanie nożkami co oznacza koniec czesania. Ale robimy to codziennie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s