jak niektórzy plażują.

Ja nie. Ja wolę z resztą tych głąbów siedzieć na kanapie jak słońce świeci. No i na balkonie. Trochę my za starzy na wędrówki a trochę też nam się nie chce. Spać w słońcu można tu i ptaki śpiewają. No może zezowata Zuzanna by chciała na plażę, ale tam nie ma chyba much/ciem/ćmów i takich tam do zabawy.

No nic – niektórzy lubjejom plażę. A wiecie kto? Pamiętacie Babę Maję? Co nie chodzi i jest wjelce dzielna i ma super dom?

Była u nas jaki rok temu: https://kefirimorfeusz.wordpress.com/2015/08/29/slimaczyca-maja-zwana-syrenka/

A tera normalnie jest na dłuuugich wakacjach nad morzem. Bo widzicie, jak kot chce i jak ludziom się chce i przemyślą fszytsko to MOŻNA z nami mjeć git wakacje.

Baba Maja ma na imię Bobek, ciekawe kurna czemu, no i jest z Dużymi w spokojnym pensjocośtam, gdzie koty mile widziane i ma tam wjele przygód, na przykład kopie w ziemi i trzeba ją kąpać.

Paczcie – spaceruje:

Ma tam taką choinkę co lubi pod nią kopać. Jak pjes normalnie.

No tera tak – tam jest bardzo cicho i spokojnie, aż dziwne, że takie git miejsce i można iść na plażę. To jakby kupa żwirku nad wodą i ludzie tam chętnie siedzom a ludzkie młode se kleją figury z tego żwirku. Ciekawe.

Bobek Maja ma specjalny plecak, co ja noszą w nim i se z Dużymi w cieniu wypoczywa i jej się podoba. Młoda jest i od zawsze podróżowała i mjała przygody to ciekawska jest i odważna.

V__564D

Ten plecak jest cwany, dobry na kota, można z przodu i z tyłu człowieka nosić. Praktyczna rzecz.

No i to są wakacje, a nie jakieś siedzenie na balkonie w koszu opsikanym przez Piaska albo latanie z ćmom w pysku jak Zuzanna. Trochu mje się zaczyna zazdrość budzić w sercu. Ale nic, Majka Bobku – baw się dobrze!

A podziękować żem chciał Dużej Bobka za foty. No.

Reklamy

9 myśli nt. „jak niektórzy plażują.

  1. Jeeee! My mamy takie same plecaczki 🙂 Po jednym na łepka 🙂
    Bo nas Duzi zawsze ze sobą zabierają jak wyjeżdżają na co najmniej 3 dni. Zazwyczaj to turlamy się na rancho wsiowe, a tam na nas czeka koci strażnik porzeczek Ryżomir i Pani Pieseł.
    Ale największe atrakcje to są na wakacje! Bo my jesteśmy wilki morskie! Pływamy z Dużymi na jachcie po Mazurach i oglądamy zacne miejsca, jak Kocia Wyspa i jezioro Kotek Wielki 🙂 A w portach to wzbudzamy sensację, i zachwyt oczywiście 😀
    Poza tym zwiedziliśmy już Kaszuby i Wilczy Szaniec, a Venflon nawet morze widział! Ale nie podobało mu się i wdrapał się Dużej na ręce – po nogawce od spodni wlazł 😉
    I zawsze się uważnie rozglądamy, czy nie ma w okolicy innych kocich podróżników 🙂
    Fajnie, że Dużym się chce!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s