jest impreza. I nie tylko.

no bo jest okazja.

Właśnie żem wrócił od Babci z wjelkiego miasta, żem był sam, bez bab. Luz, drapanie po łebie, cukierasy na każde żądanie, balkon do leżenia i taka kocica Lola, co nikogo nie lubi.

Mje się podobało.W dechę było. Ale żem wrócił w dzień moich URODZIN.

Do bab.

Siódme mam. Domowe, znaczy tyle lat mam dom, a bjologicznie mam w  cholerę więcej, dwa razy wjęcej albo i jeszcze coś.

Jak co roku muszę kurna napisać, że takiego kota jak ja żem był, to nie bardzo ludzie chcom. A szkoda, bo trza se popaczeć perspektywicznie, że każden jest git, nawet jak na początku taki mało wyjściowy jest jak ja.

Tak wjenc 15 sierpnia siedem lat temu żem przyjechał pociągiem z Łodzi ze schroniska a mje bardzo pomogli tu: http://www.kotylion.pl

I tera tak, no mjałem same choroby i niedomagalności oraz nieszczelności. Dużo mje przeszło, coś tam zostało, ale mje to jak rozważę to perspektywicznie (git słowo!) to mje wychodzi, że jest GIT.

I żeby Was nie zanudzać, robimy imprezę.

Polega to na tym, że mje piszecie życzenia ale nie tylko dla mje, dla wszystkich kotów i wymieniacie moją co najmniej jednom GIT cechę. 

Piszecie jednym słowem komentarz tu do tego wpisu. Chyba żem stosownie objaśnił kwestję.

To takie bendą słowne laurki i konkurs jest do czwartku 18 sierpnia do północy.

WARTO – bo mam SZEŚĆ nagród i to jest towar z dobrej półki. I wcale sporo. W sam raz na imprezę i to długom. Dodam, że to dla kota jest i od firmy Josera. 

No to chrupnijcie se ze moje zdrowje i obmyślajcie te laurki.

A ja żem jeszcze dostał właśnie prezent. W cholerę, takiego żem nie chciał. Pokażę jutro.

 

 

 

Reklamy

21 myśli nt. „jest impreza. I nie tylko.

  1. Duża mówi, że jak by nie była chora to by się osobiście kopła do Ciebie (znaczy sie do Babci gdzie żeś był) i by Cie wycałowała (to się jednak ciesz, że jest chora, to Ci mówię serio na powaznie). A raurka jes taka: „Dużo chrupów z kaczusiom i ziemjaczkami, dużo kibasy, mjentkich poduszków, na których można zostawiać kleksy i wyrozumjejoncych Dużych! I żyj nam sto lat (tak na ludzkie, bo na kocie to wjadomo), a Twa cecha najfajniejsza niech zawsze bedzie ta sama, czyli żeś jest pierwowzorem Morfoidalności, co się w tym słowie zawiera fszysko”. O!

  2. Morfiku Najkochańszy. Ja mam dla Ciebie najprostsze i uniwersalne życzenia 200 kocich lat w zdrowiu, szczęściu i spokojności 😀 I młodzieżowej formie 😀
    Twoja GIT cecha- tolerancja i to niezmierna 😀

  3. Morfi, koty są moją miłością, z moją Kicią czytamy Twoje wpisy z uwielbieniem, życzymy Tobie i wszystkim kotom, aby serca ludzkie bardziej się na Was otworzyły i żeby cały naród koci był szczèśliwy😻😻😻

  4. Morfiku, Koteczku drogi Jubilacie! W to dzisiejsze święto pozdrawiam i ja Cię! Życzę Ci serdecznie wszystkiego dobrego. Byś zapomniał o tym co było smutnego. Żeby Twoja miska zawsze pełna była,byś czuł się bezpieczny i troska snu Twojego nigdy nie zakłóciła. Żeby Twoje życie jak najdłużej trwało,a dokazywać i psocić żeby Ci się chciało. Koty cą cudowne. Wszystkie,bez wyjątku,mówi Ci to „babcia” dwóch kocich wnuczątek. Ty Morfiku jesteś uroczy, masz piękne futerko,no i kolor wspaniały. Bo jedynie kot czarny -to kot okazały. Masz poczucie humoru,co jest fajną cechą,jak czytam Twe przemyślenia,czasem pękam ze śmiechu! Morfiku napisz proszę jakie dostałeś prezenty? Czy Ci się podobały? To może coś takiego dostanie i mój kotek mały! Dobranoc mój koteczku ,bo już póżna godzina! Życzy Ci kolorowych kocich snów „babcia Ela” i cała rodzina!

  5. Morfie, jesteś niezniszczalny jak Morfeusz z Matrixa, czas Cię nie rusza i o tym pamiętaj – a więc życzę Ci 300 lat, jak ktoś mnie pożyczył, w zdrowiu, żebyś patrzył na świat zawsze optymistycznie a smutne myśli Cię omijały, abyś miał zawsze pełne miseczki tego co lubisz i swoje zabawki i trawy na tarasie i plamy słońca; obyś zawsze przyjmował z tak wielkim sercem, jak teraz to robisz każdego potrzebującego, bo to jest Twoja Git cecha i jeszcze żeby Twoi Duzi kochali Cię z każdym upływającym rokiem więcej i więcej – życzy Sucharek.

  6. Morfeuszu nasz kochany. Wraz z brygadą RR- (tj. Roger i Rysia) życzymy Ci samych cudowności. Żeby mama nie zamykała drzwi na korytarz, żeby zabawki cudem znajdowały się zawsze w wyznaczonym do tego miejscu, żeby te wszystkie tymczasy Cię nie drażniły (no bo żeby zniknęły życzyć nie możemy, bo jednak to byłoby zbyt okrutne dla nich), a więc niech przynajmniej schodzą księciu z drogi 😀 A GIT cech to bez liku masz naszym zdaniem! Roger, któremu czytam Twoje posty podziwia Cię za to, że wyszedłeś ze wszystkich chorób i mówi do mnie tak „Mame, ten Morfeusz to jest chyba jakiś koci „super-bohater”, on wszystko pokonał i jest git kotem. Czy ja też mam szanse na to, że kiedyś perspektywicznie – rzeczywiście słowo w dechę, nie będę już wyłysiałym, chorym ukraińskim i nikomu niepotrzebnym kotem?” Już jesteś kochany, nam jesteś niezbędny do życia jak powietrze ❤ Tak więc najserdeczniejsze życzenia z całego serducha Mofri 🙂

  7. Morfeuszu nasz kochany. Wraz z brygadą RR- (tj. Roger i Rysia) życzymy Ci samych cudowności. Żeby mama nie zamykała drzwi na korytarz, żeby zabawki cudem znajdowały się zawsze w wyznaczonym do tego miejscu, żeby te wszystkie tymczasy Cię nie drażniły (no bo żeby zniknęły życzyć nie możemy, bo jednak to byłoby zbyt okrutne dla nich), a więc niech przynajmniej schodzą księciu z drogi 😀 A GIT cech to bez liku masz naszym zdaniem! Roger, któremu czytam Twoje posty podziwia Cię za to, że wyszedłeś ze wszystkich chorób i mówi do mnie tak „Mame, ten Morfeusz to jest chyba jakiś koci „super-bohater”, on wszystko pokonał i jest git kotem. Czy ja też mam szanse na to, że kiedyś perspektywicznie – rzeczywiście słowo w dechę, nie będę już wyłysiałym, chorym ukraińskim i nikomu niepotrzebnym kotem?” Już jesteś kochany, nam jesteś niezbędny do życia jak powietrze ❤ Tak więc najserdeczniejsze życzenia z całego serducha od ślepaczków i nie tylko 🙂

  8. Mamy wymienić twoją jedną git cechę? Ale Ty masz mnóstwo git cech, od urody po charakter. I taką mądrość życiową masz, co z pyszczka bije. I Twoje doświadczenia z Dużymi przekuwacie na bloga bardzo ciekawego i mądrego, w służbie Kociej Sprawy. I tymczasów znosisz tolerancyjnie, i skromne masz wymagania od świata (trochę spokoju, trochę plamy słonecznej, trochę kaczusi, trochę spaceru, trochę balkonu). Takie jak u mędrca. I człowiek się cieszy, jak zajrzy w Twoje stare i późniejsze zdjęcia, że metamorfozę przeszedłeś i że żaden kot nie powinien być – tfu! – skreślony, z jakiegoś tam powodu. I tak się dobrze dobrałeś z Dużymi. 100 lat Morfiku! Żebyś zdrowia miał mnóstwo, bo poza tym, nam się wydaje, jesteś szczęśliwym kotem 🙂 Bardzo lubimy czytać o Tobie i oglądać Twoje zdjęcia 🙂 Naprawdę. Mamy ostatnio trochę zaległości, ale to Duża coś tam kwiczała i niech się sama tłumaczy 😉

    Świątecznie więc najlepsze życzenia zdrowia, zdrowia i zdrowia – i co tam jeszcze Ci się marzy 🙂

  9. MORF STO LAT MOJA szóstka Ci życzy a własciwie siódemka bo to było tak….juz od kilku dni plątał sie na parkingu dużego sklepu obok mojego domu mały szary koteczek troche go dokarmiałam jak robiłam zakupy i myslałam ze może sobie gdzies znajdzie dom moze jest czyjs ,,wcale go nie chciałam .Dzisiaj tez robiłam zakupy i on tam był pod samochodami zeżarł poł kurzego cycka i poszedł za mną do domu.No to tyle jutro dr Alama nasz super wet i spróbujemy
    poszukać domu ale on jest taki zwykły szary :)))bedzie trudno .Moj cudowny duży stwierdził szczęsliwa siódemka,Morf bądz z nami do końca swiata i o jeden dzien dłuzej:))a ten maluch też ma dzisiaj urodziny i po kociemu wącha cie pod ogonkiem:))))

  10. My z lekkim poślizgiem, bo byliśmy w odwiedzinach u Ryżomira i Pani Pieseł, a tam Internetów nie ma. Ale za to mamy dla Ciebie Morfeuszu prawdziwy wierszyk do laurki 🙂 A leci to tak [werble]:

    Więc 100 lat, a nawet dłużej
    Żyj nam cudzie w kociej skórze!
    W zdrowiu, szczęściu i bystrości
    Niechaj Cię nie bolą kości!

    I wciąż urok swój roztaczaj
    (Tu wiernego ma słuchacza)
    Chrupy niech Ci sypią gęsto
    Ziemniak z kaczką – to na męstwo.

    I niech Duża wciąż Cię kocha
    Zuza niech nie strzela focha
    A rozterki swe kolego
    Zwalaj szybko na Dużego 🙂

    Błyszcz nam czernią niczym diament
    (Fanki wokół wznoszą lament}
    To z zachwytu Morfeuszu
    Cudny koci Ty geniuszu!

    A teraz GIT cecha! Najmilszy Morfie dziękujemy Ci za twój cudowny, zaraźliwy optymizm. Za to, jak pokazujesz nam, że zawsze warto mieć nadzieję na lepsze jutro. To się sprawdza!!!

  11. Mój Morfiku ja już byłam,ale wcale nie błysnęłam! Ni konceptem,ni odwagą,bo jestem chyba łamagą. Jak napisać w paru słowach,coś co wszyscy widzą w Tobie. Mój Morfiku jesteś wielki każdy „kociarz ” Ci to powie. To ,że mimo ciężkich przeżyć masz pomysły odlotowe i że dla Ciebie wszyscy wręcz tracimy głowę! Na Twe ręce,albo łapki pragnę życzyć wszystkim kotom,by nie czuły się niechciane – Kopciuszkiem, ani sierotą. By Josera zawsze była, taka pyszna z galaretką….By wygodnie sobie spały przy swej pani pod kołderką ciepłą. By dostały tyle pieszczot i zachwytów, by im się to wręcz znudziło. By w ich domach im się żyło bezpiecznie i miło! A jak gdzieś się pojawi jakiś kotek mały,żeby „adopcyjne domy” na niego już czekały. Mój Morfiku zrozum proszę,że musiałam to napisać,bo troska o kotki jest we mnie nie od dzisiaj. Już nie będę Ci przeszkadzać,bo z „babami” pewnie harcujesz lecz na koniec mego listu serdecznie Cię ucałuję. Ela

  12. Morfie Jedyny i Niepowtarzalny!
    Życzę Ci, byś mógł grzebać w kuwecie w spokoju i mając głowę wolną od smutnych myśli. I nie martwić się już o klopsy czy bebisie, które porzucił zły człowiek, a teraz Ty musisz mieć je pod ojcowską opieką.
    Żeby Zuzanna Tłusta Panna nie syczała bez potrzeby, a Baba Milejdi była żywotna. No i żeby Piasek nie lał, gdzie popadnie, ale na podkład.
    A poza tym to Ty już wszystko przecie masz i jest wjelce git. Bo taka Duża, jak się Tobie trafiła, do fajowa sprawa. Mieszkacie se jak w sanatorjum. Som zabiegi i mikroklimat, to znaczy balkon. A kiedy trzeba, spacerujesz jak się należy. No i jesz kaczusię, a to wszak wykwintne danie.
    Masz wjenc prawie wszystko, czego Ci trzeba. Mam nadzieję, że wreszcie, po tylu latach tułania się do łódzkich śmietnikach, jesteś szczęśliwym kotem. Bo to, że jesteś wyjątkowy, wspaniały, opiekuńczy, wielkoduszny i zabawny, to tego nie trzeba obczajać na nowo. To się wie!

  13. Dawno, dawno temu był sobie kot. Ale nie taki zwykły kot, bo to był kot charakterny, zawadiaka co innym kotom się nie kłaniał, koci gitowiec. Kroił frajerów, a w śmietnikowych bitwach stracił oko, zyskał kule w głowie, no dobra śrut, ale też groźnie. Po prostu „wiesz co się liczy, szacunek kotów ulicy”.
    Ale, że nic nie trwa wiecznie to i łapa się kotu powinęła. Przyszły choroby, schronisko…
    Tutaj do akcji wkroczyła kocia wróżka, wygarnęła kota spod łopaty i wyczarowała Dużych.
    Pojawiło się imię – Morfeusz. A Ty, wzorem greckiego boga, który miał zdolność przybierania dowolnej postaci, postanowiłeś przemienić się w pięknego i statecznego kocura. Wykonaliście wszyscy ogromną pracę, przeszliście długą drogę, ale było warto, bo tylko z wielkiej miłości powstają takie GIT koty 😀
    I to Twoja najlepsza cecha: jesteś legendą!
    Morfie masz już wszystko, więc tylko kolejnych 7 lat po dobrej stronie życia.
    Życzą,
    Tinga, Lala i Smerf 😀

  14. Morfie, Kochany 😉 od tygodnia zbieram się aby coś mądrego napisać – i nie mam pojęcia jak to wszystko ująć słowami – nie da się 😉 Jesteś wszystkim – od zajrzenia do Ciebie zaczynam dzień i tak też go kończę, Jedyny, niepowtarzalny, unikatowy – bądź Morfie zawsze z nami, a przede wszystkim bądź sobą i z nami bądź- zawsze

  15. Miszczuniu kochany życzę Ci cukierasów bez liku,tymczasów tyle,ile jesteś w stanie znieść,ciepłych plam w słońcu do wygrzewania się w nich przez cały rok,spacerów z Dużymi tak częstych i tak długich ,jak tylko zapragniesz no i szacunku należnego starszym i mądrym.Co do Twoich git cech jest ich całe mnóstwo,ale dla mnie najgłówniejsze są dwie.Twoje serducho wielkie jak tramwaj,wrażliwe na niedolę wszystkich Futerek i głośno nawołujące o pomoc dla Nich oraz niedościgniony ,wybitny talent literacki kryjący się w czterech łapkach .Jesteś Morf miszcz nad miszcze .Żyj nam 100 lat,a nawet 200.

  16. Morfie, Bądź zdrowy i szczęśliwy w twoim magicznym domu. Gdzie zmieniają się losy kotów, gdzie zmieniają się same koty. Choć raczej nie zmieniają się, a stają się takie jakie by były, gdyby Bóg Wszystkich Kotów istniał i troszczył się o ich los. Ale on chyba nie istnieje, bo nie byłoby tak jak jest. Gdyby istniał powinien być taki jak Ty – widzieć piękno w każdym kocie, nawet najmniej pięknym.
    Po prostu bądź, zawsze, nawet tysiąc lat .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s