postanowienie noworoczne.

no właśnie, ale nie jakiś gUpie, że schudnę albo nie bendę jadł cukierasów.

MĄDRE postanowienie mamy.

ISKIERKA niech znajdzie dom przez WJELKIE „D” z człowiekami przez WJELKIE „CZ”.

Na zawsze. Dobry.

Paczcie na Iskierkę:

img_42661

I jeszcze więcej Iskierki. Zdrowa, śliczna, dojrzała  i strrrraaaasznie miła. I żarłoczna 🙂 i kocha spać w łóżku. I spokojna wjelce. Tylko tak: nie słyszy i czasem jej się nóżki poplątają ale spoko, na kanapę włazi po stołeczku. I na łóżko. Jak ją kto pozna osobiście i ponosi na rękach to się zakochuje. Fotogeniczna to nie jest. No…

Ale całkiem fajna Baba Iskierka.

ot i tyle i zdrowia se i Wam życzymy i żeby było dobrze i normalnie. By było git.

A co do poprzedniego wpisu – TAK to miska Baby Milejdi, co po operacji wyrywania chorych zębów do siebie doszła i słabo – ale JE 🙂

Dobrego roku życzymy.

 

dlaczego nas to cieszy?

Fszyscy se wrzucają na fejsa zdjęcia, jak jedzą, co jedzą, to my wstawiamy takie zdjęcie:

p1180537

to jest porcelanowa miseczka ze złotom obwódką i ona jest z polskiej fabryki w Wałbrzychu. Ładna i szykowna ach i takie tam.

W miseczce… no zgadnijcie? Mus z bażanta!

I kto zjadł?

I czemu mu to pokazali ?

No?

 

4 zęby i kartki i 2,6 kg.

Milejdi miała wczoraj git wydarzenie poświąteczne. Zęby rwali i czyścili te 4, co jej zostały. Duża się bała o Babę i tę narkozę, bo to zafsze strach.

Ale wygląda, że Baba git tylko szczerbata.

A ja żem dostał PRAWDZIWĄ kartkę! DO MNIE! Nie do Dużej,

paczcie! Na kopercie jest „MORFEUSZ” No!!!! Ale super!

p1180535

i jeszcze jest kartka ze MNĄ!!! Znajdziecie mnie?

15622086_1545436892139780_702305032277317150_n

 

a tera idę obczaić Babę Milejdi, czy tam jej fszytsko jak trzeba jest.

Trzymajcie za nią kciuki, bo biedna była i nie jadła i schudła do 2,6 nam znowu.

 

Znikający sernik. Groza.

Obżeracie się? Co Wy wiecie o obżarstwie! Iskierka miała pozować do fot i pożarła rekwizyta.

Nie kartkę, nie koc, nie kanapę, nie talerz.

SERNIK pożarła. No nie cały. Ale groza i tak jest.

wp_20161226_10_36_47_pro

Można to obczaić tu, koniecznie obczajcie FILM – trza link kliknąć:

https://drive.google.com/open?id=0B4tfb1sHxTQ8MjkyWGxEWWJDSms

I NAJWAŻNIEJSZE !!!!

Pamiętacie? Iskierka czeka na DOM. 

trochu inna opowieść przedwigilijna.

Gupi pomysł ma prezent, za cholerę nie wiem po co, ale Duża znów nam postanowiła pokazać tę cholerną choinkę u weta. Naprawdę idzie się porzygać. Mje nie wzięła, jej szczęście.

Pojechała Iskierka i Baba Milejdi. Baba bardzo niedomaga, nie je, chudnie, smutna jest i bjedna. No to pojechała na pociechę tę choinkę obczaić i przy okazji jej machnęli pełne badanie ze krwi i oględziny. Jak nic Baba wygląda wielce żałośnie i zawsze tak wyglądała. Ale na szczęście wyniki ma git. Powaga, papierek z wynikami jak od innej Baby, młodszej i zdrowej. No to dobrze, bo będą babie naprawiać gębę w środku i jak ma dobre wyniki to strach mniejszy. Leki dostała znów i trzymajcie kciuki, coby jeść zaczęła.

Iskierka to temat inny, jakby fstydliwy. Nie chciała opczajać niczego, niby drzemała ale jak jej zaczęli macać pupę i jakieś tam gruczoły wyciskać i czyścić to już nie spała tylko się darła. Potem uszy czyścili długo ale poza tym nic więcej  i szło o te gruczoły na tyłku bo jakieś zapchane były a to nieszczególna rzecz na święta, bolesna i smrodliwa i uszy brudne też mało świąteczne. Tera ona jest śliczna i czysta od przodu i od tyłu, tylko brać se i pokochać na zafsze, bo ona szuka domu.

a to świąteczna Iskierka:

img_4155

A Wam życzymy spokojnego świętowania i żeby Mikołaj był miły i opfity i bez żadnych gruczołów do wyciskania. Miłych śfjąt. Od Dużej też. Ja jestem ten po prawej, ale chyba Wam tego nie trzeba objaśniać.

banda_trojga_02_zielona

my na świątecznie i o nieładnej choince.

my się nieco przygotowali do świętowania  dzięki jednej Dużej, co nam ozdobniki porobiła. A to jest efekt:

Ja pozuję i muszki prezentuję, godnie jak zawsze. Baba Milejdi z niechęcią. Iskierka się nawet nie obudziła jak jej zakładali. A gUpia i tUsta Zuzanna zwiała i nie chciała żadnych śfiątecznych nastrojów.  No to macie MJE. A muszki i zabafki my dostali w zieleni, co ją Duża lubi.

Żeby było jeszcze więcej świąt to Duża nam pokazała choinkę i stroiki u weta. Po cholerę – nie wjem. Że niby chorzy jesteśmy – ja i Baba Milejdi i musimy jechać. Mje osłuchali i leki dali bo coś tam nie tak ze mną a Baba jak nic musi mieć zabieg na gębę z zębami tylko się najpierw nieco podleczyć musi.

Potem my opczaili te choinkę weta i stroiki przez kraty kontenera i chyba nam się nie podobało za cholerę, bo ja i Baba się porzygaliśmy po drodze do domu.

Tera Duża szoruje kontenery i Fszystko. Ja idę spać, Baba też, Iskierka i tak śpi cały czas a Zuzannę obłąkało od słońca i poluje na balkonie z wrzaskiem. Czego i Wam życzę. Słońca znaczy, nie obłędu i wrzasku.

 

 

 

 

nie ma nastroju.

nie ma nastroju, nie ma śniegu, nie ma jakoś tak żadnej magii a może i nigdy nie było. Duża mówi, że tak czy siak, trzeba swoje robić, jak kto dobro robi czy pomaga, to musi pomagać dalej, bo inaczej nie będzie git. Czeba nawet więcej tera robić, cokolwiek kto robi, jak to jest dobre, to musi kontynuować, żem się spocił od tego słowa. Musi, nie może przestać, czy ludziom czy zwierzakom pomaga, czy ludziom tu czy tam, czy dużym, czy chorym, czy groszem, czy szpikiem. Albo zwierzakom, w każdy dobry sposób, nawet dom na trochę dając czy puszkę karmy czy piątaka. Nie ma co, świat jakby wziął i zastygnął ale trza dobre dalej robić.

Pacjentka Aster jedzie do Domu Tymczasowego. Będzie kontynuować  (paczcie, żem drugi raz takie słowo wyprodukował, żem jest git) leczenie i rehabilitację.Nie zapominajcie o niej proszę. Jest super Baba z niej, wielce wesoła. gadatliwa i piłki w zębach nosi.

Piątaki poczebne dla niej. Bardzo proszę.

img_4169

a niebawem Wam pokażę jak żem się przygotował do świąteczności. Chcecie popaczeć?

 

Znikający anioł i okruchy.

Święta to niby taki anielski czas. To my dostali od kociolubnych sąsiadów pjerniki anioły i inne tam śfiąteczne kształty. Duzi anioła se powiesili nad kuchenką.

Możecie obczaić, że był, na szafce se wisiał i miał wieszadełko i wziął zniknął:

p1180459

Ja żem wjedział, gdzie odleciał anioł, ale niech Duzi mają święta i se poszukają. Szukali. Paczka z pjernikami była porozwalana, z foli porozwijana a w środku leżały szczomtki anioła. Doczesne. Taki piernikowy trup.

Paczcie – po prawej aniołowe truchełko.

no i jedyne co ocalało to choinka z piernika, bo wysoko wisi. I tera tak: kto to zrobił?

Opstawiamy tUstą Zuzannę. Ale nikt jej nie złapał a na gębie nie ma okruchów. I tak wjem, że to ona. Bo ona z biedy się kiedyś nauczyła jeść fszystko a słodkie i dżemy to osobliwie lubi nadal. Ja bym anioła nie ruszył. Babie Milejdi to by trzeba było pokruszyć i zanieść w talerzyku z porcelany do łóżka. Iskierka woli se spać i jeść bażanta a pacjentka Aster nie wlezie. Czyli Zuzanna. Chyba, że ktoś myśli inaczej?

Pilnujecie sfoich aniołów, jak jakie macie.

 

 

jak to ze ślimakiem ładnie…

….gdy mu coś z pieluchy wypadnie…

dziś będzie fizjologicznie.

no więc jest tak: mała wierzga i nie chce pieluchy, ale musi:

bo bez niej się obetrze

i co wydaliła – po domu rozetrze.

No to mamy pieluchy takie dla super mega małych ludzkich młodych, rozmiar 1. Jak jest w pieluchach to znowu trzeba dbać o skórę, bo się odparowuje czy odparza i ranki są.

No to młode wierzga i dostaje maści na ludzkie kłopoty z pieluchami i skórą, mamy wiele maści szczególnie takich  dla tych biednych dużych co starzy są bardzo  i leżą w pielusze. Potem trzeba ją umyć a ma sierść – może i wygoloną ale ma. Trudniej niż ludzkie młode to umyć. No wiecie, panikuje jak widzi kafelki – nie wjem czemu. Nawet wody nie odkręca nasza Duża a mała już wariuje, bo kafelki widzi. W kuchni to samo. No to umyć trudno.Trzeba ścierkami, ale te do czyszczenia ludzkich młodych drętwe i nie dają rady. To znów idziemy po ścierki do czyszczenia ludzi, co nie trzymają moczu i takie tam. Te dają radę, czyszczą jak ta lala.

A ja se na nią paczę jak ona się cieszy gupią piłką, jak se lata po chacie i najgorsze to ona do mnie podchodzi i mi łbem baranka robi, no gupie to, że aż, ale przecież jej nie przywalę, bo jak.

Leki bierze i to sporo. I ćwiczy nogi. I  się laseruje i magnetyzuje czy coś. To długa droga, żeby coś jej się polepszyło. Czasu w cholerę i wysiłkowania trzeba. I pieluch i chustek i takich tam.Ktoś ją zaopiekował, do nas posłał na początek naprawiania, bo ona mała i czeba dać szansę.

Pamiętajcie o niej i jak coś to wiem, gdzie ona ma skarbonkę fundacyjną.

A to jest Aster. Jak się paczy, jak się naprawia i ze mną jak se siedzimy. Trzymajcie kciuki.

p1180435p1180419p1180424p1180404img_4138img_4118

 

Misiowata Baba i jazda z mopem

Baba przybyła do nas z Łodzi.

I ona nie chodzi. I jak nie chodzi

to myślą w tej Łodzi – co szkodzi,

Babę posłać na terapię, niech se pod grzejnikiem chrapie,

niech se nogi narychtuje i niech kiedyś podskakuje.

To jest Aster. Nie wiadomo konkretnie, czemu nie chodzi, niby jest z kości cała ładnie ułożona, nic nie połamała ale nie chodzi i kupa i siki jej  wypadają. Dlatego jest jazda z mopem, Babie się mop podoba, by go upolowała chętnie.

Próbujemy naprawiać, żeby dostała taką wypasioną wjelce turnusową sesję naprawiania, a potem będzie se w Łodzi kontynułować, bo to nie jest sprawa na dwa tygodnie tylko na dłużej.

Baba lubi kaloryfer, kaczusię z ziemniaczkami i wielce szczeka na ptaki na balkonie. Nie lubi zastrzyków i żwawo spiernicza ale wjemy dokąd, bo zostawia ślad na podłodze. Można też jej założyć pieluchę. Lubi też zabawki i fajnie, żeby kiedyś mogła na 4 łapach się bawić. Na razie się naprawia u nas, ale przed nią bardzo długa droga jak wróci do Łodzi i potrzeba pieluch i różnych tam rzeczy, jakby kto chciał pomóc, to proszę pisać, podam co i jak. 

Jak wjele małych Bab – bo ona jest młoda tylko taka wjelka jak niećwiedź – to ona jest gUpia.

Paczcie – se piłkę wymyśliła do zabawy, większej już nie było, no nie?

https://drive.google.com/open?id=0B4tfb1sHxTQ8Sm1MQ0JfRmlsaVk

https://drive.google.com/open?id=0B4tfb1sHxTQ8S1FxeS1hdkQxLU0

aha jest też niezwykle miła i słitaśna. Szczególnie z przodu, bo z tyłu to już mniej, nawet jak ma pieluchę, ale będzie lepiej, musi.

https://drive.google.com/open?id=0B4tfb1sHxTQ8amkwM1BGQWFTVmc

no i co sądzicie?