Panna w różowej bieliźnie i kałuża w łazience.

Się działo. Po pierwsze – leczymy Iskierkę, co ma serce chore. I  nieśmiało mje się wydaje, że ona od tego się robi żarłoczniejsza niż była. Duża mówi, że aktywniejsza, ja mówię, że żarłoczniejsza. Chleb ukradła wczoraj. Za tydzień będą obczajać u weta co dalej z tą serdeczną babą.

Ale jak myślicie, że to ona jest w tej różowej bieliźnie,  znaczy fikuśnych gaciach, co żem fspomniał w tytule – to się mylicie.

Mamy znów Aster. Była u nas już się naprawiać w grudniu 2016, możecie se obczaić moje wpisy z wtedy – lało się z niej i była bjedna. Nie wiadomo co będzie ale na pewno baba wje, że sika i że kupę robi. Ale robi w pieluchy, bo nie chodzi na cztery łapy. Ale Duży widział, jak ta Aster to próbowała do kuwety wleźć i łapkami grzebała we żwirku. A Duża widziała, jak ta Aster poleciała bez pieluchy do kibla i nasikała przed kuwetą. Czyli coś czuje i myśli.

Ale że taka jest sikająca to nosi pieluchę i ją trzeba myć czasem. Ma gompkę z osiołkiem dla ludzkich młodych, wielce miękką. Dziś  myli ją tą gombką i ona potem niefortunnie wjelce pobiegła siku i ogonem rozmazała i trza ją było znów przemyć. Tera ona wypoczywa i się sama myje.

Mam z nią wjelki problem. Ona mje lubi. Jest paskuda szybka i mje goni i GRUCHA do mje i mje łbem trąca, makabra. Makabra.

Aha – ta bielizna Was może nadal interesuje? Aster ma frywolne różowe majtasy na ludzkie maleńkie młode rozmiar 50 cm i czasem nosi, coby kolana chronić, jak się ślizga po twardym

Paczcie fikuśna rzecz:

p1180693

Dba o nią bardzo jej tymczasowa Duża Natalia i inne dobre ludzie, co kasę jej zbierają i pomagają. Bo ona wjele poczebuje. Samych pieluch potrzebuje wiele.

A tu więcej baby Aster, jak korzysta z fspomnianego wcześniej we wpisie z 24 stycznia, laserowego prysznica.

No nic, trza podłogę wytrzeć, mje nakarmić a nie tam w kompie siedzieć. Mje głód przycisnął i idę się schować, bo baba Aster mje napastuje.

Macie jeszcze trochu Aster. I dziękuję Fszystkim, co jej pomogli i pomagają i mam nadzieję pomagać bendą.

Reklamy

7 myśli nt. „Panna w różowej bieliźnie i kałuża w łazience.

  1. Morf, chłopie, nie narzekaj! Gluś ma tak od prawie … 6 lat, bo Zmrol kocha i nie odpuszcza 😉 Ciężkie jest życie Mrocznego Obiektu Pożądania ;)))

  2. Duża nam przeczytała o Aster i ja Tofik od Rokity pszypomiałem Dużemu że jusz nastempny miesionc a on nie dał kasy,ale dzisiaj da:))))Panie Morfie jestem najmłodszy z bandy Rokity i ja bende teraz pisał narazie łażem po klawiaturze i strasnie pseszkadzam.Moja Felicja by chciała żeby Rokis siem do niej psytulił tak jak Aster do Pana Morfa ona najbardziej tenskni i Duża też, a ja ich podobno rozbawiam tak mówiom.Moja Duża pyta jaki rozmiar som te pieluchy czy takie na ludzkie bejbisie.Odwazyłem sie napisać do Pana Morfa przez pamienć dla Rokity

    • Wjelce git, lubię jak siem kocury dogadują, Ja żem nie jest Pan Morf tylko zwykły kocur z łódzkich śmjeci. A co do pjeluch – nosi rozmiar 1 „newborn” czy jakoś tak dla takich od 2 kg, to jest rozmiar 1 w tesco i w rossmannie i takie nosi. Baba w gaciach. No. By ta Waszza Duża nas kiedy odwjedziła, posprzontamy kupę po Aster. Obiecuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s