Za grosz powagi czyli seniorka destruktorka.

Będzie o Babie Milejdi. Bo niby to takie płaskie i jak nieżywe i chude że aż ją wstyd obcym pokazać, bo jakby my ją głodzili, paczcie:

P1190058

P1190063A we środę se latała. Latała od ściany do ściany, w sfoim świecie i się darła. No nic, niech lata, byle nie po mnie.

I nagle  jak coś walło i jak się rozprysło i hukło i Duża podskoczyła leci ratować a Baba se siedzi na łóżku i udaje słitaśne kociątko. Tylko lampa się buja a żarówka w szczontkach się wala.

No i było sprzątania wiele i zagadek JAK Baba to zrobiła? Czym Baba jest napędzana?  I dlaczego za pińć minut znów wygląda jak trącona przez auto?

Potem ja i ona pojechaliśmy do wJelkiego miasta. I znów tam latała ale chociaż nie robiła destrukcji. Ja też nie. Byłem grzeczny.  Zachwycałem manierami.

P1020062

W odróżnieniu od latającej Baby, co eksplorowała Fszystko:

P1020057

No i to był nasz długi weekend. Baby: Zuzanna, Małgorzata i Matylda zostały se w domu i Matka Z. nad nimi czuwała. Poruszę temat tych Bab w kolejnym odcinku.

Miłej niedzieli. Wjęcej chrupek.

Advertisements

5 myśli nt. „Za grosz powagi czyli seniorka destruktorka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s