Miałem przyjaciela.

No i już nie mam.

Jak tu mjeszkam kilka lat to żem go zafsze widział – z balkonu. Na początku się awanturował jak gUpi jak nas widział a potem my się przyjaźnie obczajali.

Ja żem paczył, on paczył. Zresztą to ich było dwóch i se pilnowali tu dobytku firmy na dole. Ale szczekali, no rzecz niebywała, psy i szczekały. No i skończyło się tak, że ich ktoś otruł. Byli obaj chorzy w cholerę, wet do nich przyjeżdżał codziennie, kroplówki robił, a oni byli słabi, chudzi. I jeden umarł.

A drugi dalej się ze mną kumplował. Tymczasy i gnojki od razu leciały na koniec balkonu obczajać psa. My go nazywali Pies, bo nawet nie wiedzieliśmy jak ma na imię. Pjes i tyle.

Jak szczekał, nawet Duża opczajała, czy co się złego nie dzieje. W dzień se spał w takim małym ogródku i jadł. A jak zamykali interes to on latał i pilnował. Miał kumpla ludzkiego, co tam nocami siedział i zawsze dawał mu smakołyki. Znaczy człowiek dawał psu, nie odwrotnie. Parówki mu przynosił, Pies był mega szczęśliwy i se siedzieli w nocy.

W weekendy to przyjeżdżała do niego psia kumpela wielce szykowna i szlachetnego pochodzenia i się bawili, żeby się tam nie nudził.

Tak nam dni leciały. Były takie mega zimy po drodze a Pjes miał mega ciepłą budę z drzwiami z folii a wolał se spać na ziemi albo ryć w śniegu. Taki arktyczny trochu pies. Gonił kuny i gówniarzy, co po dachu latali. Zimą miał ciepłą wodę w misce a latem cień w zagródce. No i się gapił na mje.

Ostatnio nam wychudnął i taki się zrobił stary. No jak ja, jak Baba, zwykła rzecz. Ale słaby się zrobił, ledwo chodził i się okazało, że od jakiegoś czasu walczy z rakiem. Że wątroba uszkodzona, może nawet od tego otrucia. No i nie da się nic zrobić.

To siedzieli ludzie tam w ogródku z Psem. Tulili go i byli z nim póki można. Kawę brali i tam na ziemi siadali, coby z nim pobyć na zapas. I Pies zniknął z ogródka. I jego buda też.

Jest cicho rano. Za cicho. Duża też patrzy, gdzie Pies. Nie ma i nie będzie.

Miał na imię Hanys.P1190257

Reklamy

6 myśli nt. „Miałem przyjaciela.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s